czwartek, 8 grudnia 2011

trochę minie nie było.

Dużo się zmieniło.U mnie na lepsze nie mam załamki. Cieszę się z życia. K. mnie zdradziła miała kolesia ma i będzie z nim mieszkać. Szczerze mam to gdzieś. Czułem to wcześniej ale nie dopuszczałem tej myśli.Nie jestem zły za to , jestem zły o to żeby ukryć zdradę zrobiła ze mnie bydlaka. Ale z czasem to minie ja idę do przodu, ona stanęła w miejscu. Uwolniła się ode mnie i od razu wpakowała się w nowy zachowując się jak trzynastolatka. Ja wychodzę czysty z tej sytuacji teraz z tą satysfakcją że to jednak nie moja wina. Pozostało mi tylko oczyścić moje imię z tych kłamstw.A to już 8 stycznia. Na bank prześlę foty. Idę się przytulić do mojej córy słodziak powiadam wam;)