sobota, 24 stycznia 2015

Tym razem wczasie

3 lata temu bez kilku dni zacząłem pisać bloga  jestem starszy i bardziej dojrzały zrozumiałem i wyciagnolem wnioski  po stracie K tym razem tracę Anie.Jak to możliwe wogole ale muszę podjąć tą decyzje, przykro mi liczyłem na cos wiecej ale będąc poniżonym nie da sie byc szcieszliwym.
 Zacznę od początku w skrócie bo dużo sie wydarzyło. 
 Wiec po ostatnim wpisie w zasadzie byłem na "TAK" co kolwiek sie działo i działo sie wiecej. Odrzylem zacząłem malować organizuje poraz 4 WOŚP, pasje znalazłem w antykach. Dziwne właściwie bo nigdy nie czytałem a przesiedziałem sporo czasu w bibliotece w poszukiwaniu odpowiedzi na moje pytania a jest ich coraz wiecej. Wracając do tematu musiałem sie przeprowadzić z apartamentu do ciasnego pokoju gdzie nie chciał sie zmieścić materac a o reście nie wspomnie. Chcący widywać Nikolke zrezygnowałem z prac jestem dumny z tej decyzji moja princess
. Nie odpuściłem żadnego weekendu musiałem ja mieć przysobie choć nie było łatwo bez prac dowozić ja ze Stafford do Crewe ale dałem rady i jest moim oczkiem w głowie i w wolnym czasie urządzam jej pokój:)
Jak ktos chce wiecej prac zobaczyć proszę pod ten link

https://www.facebook.com/pages/Aggressive-Art-painting/229183713829028


I tak mijał czas aż pojawiła sie Ania w moim życiu. Wynajmowałem jej  i jej partnerowi pokój  18 miesięcy temu. I jak to bywa nie mogłem od niej oderwać oczu fascynowała mnie. Jest śliczna ale i z przeszłością:( napewno nie chciała by żebym pisał wiec nie bede pisał o jej przeszłość ale ona nie pozwalała jej żyć teraźniejszością i myśląc o przyszłości. 


I tak to juz jest albo i nie ma niczego:( smutne ale prawdziwe. W moim przypadku zabardzo realne. Zbudować wszystko od nowa zeby to pierdolło. Takie rzeczy tylko u mnie.

czwartek, 8 grudnia 2011

trochę minie nie było.

Dużo się zmieniło.U mnie na lepsze nie mam załamki. Cieszę się z życia. K. mnie zdradziła miała kolesia ma i będzie z nim mieszkać. Szczerze mam to gdzieś. Czułem to wcześniej ale nie dopuszczałem tej myśli.Nie jestem zły za to , jestem zły o to żeby ukryć zdradę zrobiła ze mnie bydlaka. Ale z czasem to minie ja idę do przodu, ona stanęła w miejscu. Uwolniła się ode mnie i od razu wpakowała się w nowy zachowując się jak trzynastolatka. Ja wychodzę czysty z tej sytuacji teraz z tą satysfakcją że to jednak nie moja wina. Pozostało mi tylko oczyścić moje imię z tych kłamstw.A to już 8 stycznia. Na bank prześlę foty. Idę się przytulić do mojej córy słodziak powiadam wam;)

wtorek, 29 listopada 2011

Jadę po moją małą:)

Właśnie się zbieram po Nikolkę. Nie mogę się doczekać kiedy ją wkącu uściskam chodź mnie wczoraj odwiedziła z K. Tak były u mnie i rozmawiałem z K. Oczywiście na nasz temat też nie mamy szansy być razem za daleko to zaszło choć ja mam małą nadzieje. Widziałem wczoraj po niej że tęskni może to tylko była przykrość, ale w moich oczach to była tęsknota. Wszyscy jej znajomi mnie mają za brutala który na dzień dobry bił K. Ja wiem że jej nie uderzylem. Dlaczego ludzie wyciągają wnioski po wysłuchania jednej strony? Dlaczego nikt nie pomyśli co ona mi zrobiła odchodząc odemnie? Czemu nikt sobie nie zada pytania co go skłoniło do napisania tego esa? Wyładowałem się słownie nawet jej włos z głowy nie spadł, a i tak wszyscy mnie biorą za kogoś kim nie jestem. Dobra jadę po moją małą:)

poniedziałek, 28 listopada 2011

I po załamaniu nr 2

Samo przeszło trochę alko dobre filmy, zamuła na kanapie i jest ok. Znowu wystałem z uśmiechem ale tęsknota została i zawsze będzie mi towarzyszyć.

niedziela, 27 listopada 2011

Kocham i nienawidzę

nic dodać nic ująć
http://www.youtube.com/watch?v=GrR9yWe4rFk
,,kochaj mocno całym sercem - nie chce serce więcej
podejdź bliżej tu i teraz chwyć mnie za ręce
niech będzie pięknie ogarnijmy ten bałagan
poczuj się bezpiecznie i pewnie - kochaj błagam!
chce się budzić obok ciebie rano punkt szósta
iść do pracy niosąc smak miłości na ustach
wiedzieć ze to życie a nie historie z bajek
mieć pewność ze to nie sen ze kochamy się nawzajem
ze najważniejsze jest to co jest miedzy nami
nie zniszczą tego tego słowa ani żaden dynamit
chce czuć twój zapach gdy się kładę do spania
i martwic się o ciebie gdy zostajesz sama
chce tęsknic za tobą gdy jesteśmy osobno
przytul się do mnie nie zmarzniesz nocą chłodną
zamknę okno potem wtul się jeszcze bardziej
kochanie kocham - PS. przecież wiesz,twój twardziel

po pierwsze zdradzę ci sekret schowaj go w sobie
wiesz najszczęśliwszy będę będąc przy tobie
po drugie powiem ci znowu coś w zaufaniu
Kocham cie całym sercem zrozum draniu
po trzecie ty i ja - czyli my końca finał
po czwarte weź to serce i na zawsze zatrzymaj
bije tylko gdy jest przy tobie tak mocno stale
swym rytmem jak bit ten to po piąte i dalej
kochanie czasem źle ci jest i smuci się człowiek
nie kryj łez przede mną które płyną z pod powiek
odstaw na bok wszystko to co wkurza na co dzień
przytul się mocno płacz smutkiem się podziel
jestem tutaj nie pozwól bym czuł się niepotrzebny
nie chce patrzeć jak się meczysz gdy coś cie gnębi
słoneczko zakończ ten wieczny za szczęściem pościg
tutaj Miłość jest życiem, śmiercią brak miłości,,

Idę coś wrzucić na ścianę bo zamulam.

Znieczulacz!!!!!!

  Druga załamka trzeci dzień.Zabrałem się za sprzątanie.No masakra każdą jedną rzecz jaką sprzątałem po Nikolce,podnosząc ją z podłogi.Przed oczami miałem obraz jak to lądowało na ziemi.Żeby ogarnąć dom musiałem się dobrze znieczulić.I salon posprzątany teraz sypialnia nie mam odwagi tam wchodzić nawet tam nie śpię.Zasypiam na nie wygodnej kanapie w salonie i wstaje cały obolały.Ale to i tak lepsze niż obudzić się w pustym łóżku rozmiarów XXL samemu.Naprawdę wole kanapę.Wiecie czego od K. oczekiwałem,,http://www.youtube.com/watch?v=bzjd_eGvyWo
,,Uwolnij mnie z tych poszarpanych wspomnień,
Wytartych przez czas, jak te stare spodnie.
Uwolnij od chorób, od lęków i pragnień, rzeczywistości,
Niewyjaśnionych zagadnień.
Uwolnij od cierpień emocjonalnych ran, od wciąż narastającej masy
coraz cięższych plam. Od wizji, którą malują mi tutaj wszyscy święci,
barwami dobranymi *słynnym pętlem śmierci.
Uwolnij od biegu życia stawiając mu czoła, od tego lepszego jutra,
Które miało być wczoraj, od wkurwień i złudzeń.
W przerwie gonitwę za prawdą która leży wciąż leży po środku jak zwykle.
Uwolnij od ciężaru zmęczonych powiek.
Już nic nie zrozumiem, nic więcej się nie dowiem, chociaż nie wiem czy to
Wyjście jest coś warte.
To wyjdę, ktoś po coś zostawił te drzwi otwarte.
Od czarnych scenariuszy uwolnij ma tą siłę.
Od tych po których wiesz... lepsze przychodzą chwilę.
Da bezpowrotny bilet w krainę bez słów gdzie mleko i miód.
Gdzie beztroskie życie *snów.
Uwolnij od snów budzących o czwartej nad ranem, tej magii świąt
płaczem głodnych powlekanej, tej pojebanej telewizji,
patrz nie minie dziesięć. Wmówią Ci że możesz wygrać pogodę sms-em.
Raz na zawszę od pościgu za pieniądzem, od fałszywego sztucznego
wszystko będzie dobrze. Od szarych (...................................) priorytetem
przesiąkniętym krwią drzew, leczących tabletek.
Uwolnij od fałszu innym robiąc krzywdę,
ostatni raz spadnę na dno, już nie wyjdę i koniec nastanie i wieczny wierz mi spokój.
Uwolni mnie skok z ósmego piętra bloku.
,,
Właśnie od tego znała moją przeszłość chciałem żeby mnie uwolniła od tych wspomnień.Ona mogła to zrobić.Wszystko o mnie wiedziała.Dlaczego nie potrafiła zastąpić moich wspomnień nowymi lepszymi.Nie chciało jej się.Dała mi Nikolke ,ale tylko po to żeby mi ją teraz zabrać.Chodź tyle razy powtarzała że ona mi tego nie zrobi.Że zawsze będzie zemną.Że już nikt nigdy mnie nie skrzywdzi.A tu dostałem najgorszy cios w plecy.Zamiast mnie uwolnić pogrążyła.I jak tu się pozbierać.Skoro jest taka mądra niech mi powie.Na co były te wszystkie obietnice zwłaszcza jedna przed ołtarzem.Dla niej to zrobiłem żeby mogła mieć kontakt z rodzicami chodź ja go prawie nie miałem.Dlaczego mnie tak zniszczyła?Chciałem pomocy dostałem kosę.:(.............. 

Cisza zabija

 Jak wstałem dzisiaj na cały głos się wydarłem K.gdzie jesteś.Bez odpowiedzi.Ziomek z którym mieszkam pojechał na urlop i teraz dopiero jestem sam i pusto jest w tym mieszkaniu.:(I znowu pisze.Jestem już tylko nikłą imitacją człowieka.Spałem 2 godziny na kanapie.Nie wiem ile łez jeszcze dam radę wylać.Zanim padnę i już nie wstanę.Sorry nie mam siły już istnieć.Nie mam siły już myśleć jak mi przykro że to tak zjebaliśmy.Przepraszam Niki ale ja już nie mam siły.Jeden email i mam złamanie nr2.I to gorsze niż nr1.