niedziela, 27 listopada 2011
Cisza zabija
Jak wstałem dzisiaj na cały głos się wydarłem K.gdzie jesteś.Bez odpowiedzi.Ziomek z którym mieszkam pojechał na urlop i teraz dopiero jestem sam i pusto jest w tym mieszkaniu.:(I znowu pisze.Jestem już tylko nikłą imitacją człowieka.Spałem 2 godziny na kanapie.Nie wiem ile łez jeszcze dam radę wylać.Zanim padnę i już nie wstanę.Sorry nie mam siły już istnieć.Nie mam siły już myśleć jak mi przykro że to tak zjebaliśmy.Przepraszam Niki ale ja już nie mam siły.Jeden email i mam złamanie nr2.I to gorsze niż nr1.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz