niedziela, 27 listopada 2011

Znieczulacz!!!!!!

  Druga załamka trzeci dzień.Zabrałem się za sprzątanie.No masakra każdą jedną rzecz jaką sprzątałem po Nikolce,podnosząc ją z podłogi.Przed oczami miałem obraz jak to lądowało na ziemi.Żeby ogarnąć dom musiałem się dobrze znieczulić.I salon posprzątany teraz sypialnia nie mam odwagi tam wchodzić nawet tam nie śpię.Zasypiam na nie wygodnej kanapie w salonie i wstaje cały obolały.Ale to i tak lepsze niż obudzić się w pustym łóżku rozmiarów XXL samemu.Naprawdę wole kanapę.Wiecie czego od K. oczekiwałem,,http://www.youtube.com/watch?v=bzjd_eGvyWo
,,Uwolnij mnie z tych poszarpanych wspomnień,
Wytartych przez czas, jak te stare spodnie.
Uwolnij od chorób, od lęków i pragnień, rzeczywistości,
Niewyjaśnionych zagadnień.
Uwolnij od cierpień emocjonalnych ran, od wciąż narastającej masy
coraz cięższych plam. Od wizji, którą malują mi tutaj wszyscy święci,
barwami dobranymi *słynnym pętlem śmierci.
Uwolnij od biegu życia stawiając mu czoła, od tego lepszego jutra,
Które miało być wczoraj, od wkurwień i złudzeń.
W przerwie gonitwę za prawdą która leży wciąż leży po środku jak zwykle.
Uwolnij od ciężaru zmęczonych powiek.
Już nic nie zrozumiem, nic więcej się nie dowiem, chociaż nie wiem czy to
Wyjście jest coś warte.
To wyjdę, ktoś po coś zostawił te drzwi otwarte.
Od czarnych scenariuszy uwolnij ma tą siłę.
Od tych po których wiesz... lepsze przychodzą chwilę.
Da bezpowrotny bilet w krainę bez słów gdzie mleko i miód.
Gdzie beztroskie życie *snów.
Uwolnij od snów budzących o czwartej nad ranem, tej magii świąt
płaczem głodnych powlekanej, tej pojebanej telewizji,
patrz nie minie dziesięć. Wmówią Ci że możesz wygrać pogodę sms-em.
Raz na zawszę od pościgu za pieniądzem, od fałszywego sztucznego
wszystko będzie dobrze. Od szarych (...................................) priorytetem
przesiąkniętym krwią drzew, leczących tabletek.
Uwolnij od fałszu innym robiąc krzywdę,
ostatni raz spadnę na dno, już nie wyjdę i koniec nastanie i wieczny wierz mi spokój.
Uwolni mnie skok z ósmego piętra bloku.
,,
Właśnie od tego znała moją przeszłość chciałem żeby mnie uwolniła od tych wspomnień.Ona mogła to zrobić.Wszystko o mnie wiedziała.Dlaczego nie potrafiła zastąpić moich wspomnień nowymi lepszymi.Nie chciało jej się.Dała mi Nikolke ,ale tylko po to żeby mi ją teraz zabrać.Chodź tyle razy powtarzała że ona mi tego nie zrobi.Że zawsze będzie zemną.Że już nikt nigdy mnie nie skrzywdzi.A tu dostałem najgorszy cios w plecy.Zamiast mnie uwolnić pogrążyła.I jak tu się pozbierać.Skoro jest taka mądra niech mi powie.Na co były te wszystkie obietnice zwłaszcza jedna przed ołtarzem.Dla niej to zrobiłem żeby mogła mieć kontakt z rodzicami chodź ja go prawie nie miałem.Dlaczego mnie tak zniszczyła?Chciałem pomocy dostałem kosę.:(.............. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz