środa, 23 listopada 2011
:)
Uśmiech od ucha do ucha od dzisiaj po wsze czasy.Co było minęło i nie wróci do mnie:) Z tego wczorajszego wrzuta jestem dumny naprawdę zrobiłem go od projektu po efekt końcowy sam.Miałem go dzisiaj pokazać Nikolce ale mieliśmy ciężką noc wstała o 4 rano , ale za to jutro rano przed szczepieniem ją tam zabiorę.Na razie się cieszę z każdej chwili z nią spędzoną.Po wczorajszym malowaniu przesłałem foty do Stafford i prawdopodobnie będzie duży legal:) i puszeczki za free.Się rozkręcam na dobre i tak musi zostać.Byle do przodu.Nie mogę się doczekać następnego malowanka wiem co zrobiłem źle i to poprawie. Na następnym mucha nie siądzie.Ciekaw jestem reakcji Niki na wrzuta, bo jak wczoraj zobaczyła projekt na kartce to od razu wydusiła z siebie ,,psssssssi,, co znaczy w tłumaczeniu na nasze puszki.Dużo razy widziała jak maluje i bardzo jej się to podoba:) i mi się z tego powodu mordka cieszy.Będziemy mieć wspólne zainteresowania i to raczej nas zbliży do siebie, a nie oddali.Biorę się za następny projekt.Znowu jakaś korba sesesese;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz