Za 3 godzinny muszę niki zawieść a od rana nie mogę z się z tym pogodzić.W nocy już nie mogłem.Smutna prawda.Spać po dwie godzinny w nocy bo wiesz że ktoś z kim uwielbiasz spędzać czas każdą wolną chwile,trzymać ją w nocy za rączkę jak zasypia.Opuszcza ciebie nie z własnej chęci nie z mojej, tylko z K. bo tak chciała.A my we dwoje musimy się z tym pogodzić.Jedna osoba zadecydowała za troje i tak mam zostać.No znowu mi namieszała w głowie wczoraj.Jak by to było możliwe nie chciałbym jej oglądać, ale to nie takie proste.Wiecie co jest najgorsze.Święta idą.A moja jedyna rodzina już nie jest zemną.Nie lubiłem Świąt, teraz ich nienawidzę.Zamiast na wigilie ja pójdę malować.To jest czas spędzony z rodziną.Nie mam jej.Wiecie że pisząc to Niki siedzi mi na kolanach wtulona i ogląda bajki o świętach.4jej Święta na tym świecie i już nie będą to święta jak dziecko sobie wyobraża.Braknie jednej ważnej osoby.Przy najmniej ja to tak pamiętam z dzieciństwa.Nie jaki prezent dostałem tylko to że nie było taty przy nas.:(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz