sobota, 26 listopada 2011

wątpię we wszystko jestem tylko człowiekiem

Wątpię w sens ludzkiego istnienia.Jaki ma sens widziałem miłość i widziałem jak upada.Potrafi to spowodować zwątpienie.Po co człowiek ma wstawać iść do pracy, zarabiać, uśmiechać, cieszyć się z każdego dnia jak się nie ma z kim  tym  podzielić.Szczęściem trzeba się dzielić nie masz z kim?Proste nie jesteś szczęśliwy.Szukać szczęście? Ja już je straciłem następnego nie będzie.Nie byłem szczęśliwym dzieciakiem.Teraz już nie mam szans być szczęśliwym w dorosłości.Jestem skazany na nieszczęście i tak już zostanie.Tak myślę pewnie czas pokaże, ale to już nie to samo nie doceniłem to co miałem teraz jest już za późno.Wyrzuty sumienia nie dadzą mi o tym zapomnieć na pewno.Wiem to.Z takiego powodu ludzie się zabijają,popadają w alkoholizm,staczają się bo nie potrafią sobie z tym poradzić.Widziałem dużo takich upadków.Raz człowiek zginą.To straszne nie umieć pogodzić się ze stratą drugiej osoby.W sumie to dwie osoby.Jedną opisałem w poście pt.,,Przeszłość,, a druga to żołnierz z jednostki w której byłem na rok czasu.Na warcie strzelił sobie w głowę bo go dziewczyna rzuciła.Sam połknąłem  dwie paczki tabletek:(naprawdę da się zabić z powodu straty kogoś.Już to przerabiałem.Parę osób popadło w alkohol np. mój stary.Nie mam pojęcia czy od 10 lat miał dwa dni wolnego od alko.Wątpię w to.To też przerabiałem parę lat temu jak bez browarka nie wstawałem i nie kładłem się spać.Głowa człowieka jest bardzo skomplikowanym organem naprawdę w ekstremalnych warunkach robi z człowieka nie tą osobę.Ja się wyżyłem dobrze mi z tym chodź wiem że przegiąłem.Ale przy najmniej nie zdusiłem tego w sobie.Wyrzuciłem całą złość z siebie.Tylko słowne ale uleciała.Oglądaliście może  film pt.,,Ja,Irena i Ja,,Właśnie jak nie odreagujesz to ześwirujesz polecam dobra komedia.Człowiek popada w różne nałogi ja mam tylko nadzieje że nie obudzę się kiedyś z pustą butelką gdzieś na ławce.Wiem że tam lądują ludzie którzy nie radzą sobie w ekstremalnych   sytuacjach , a dla mnie to jest najbardziej ekstremalna sytuacja w jakiej się spotkałem.Po prostu chciał bym żeby stanęła w drzwiach wyciągnęła ręce i powiedziała ,,Przytul mnie brakuje mi ciebie ,,nic więcej ,ale to i tak za dużo.Nie jestem wart tego.Na pewno wiem co chcę pod choinkę.Chce moją rodzinę:(........

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz