Jak udało mi się pogodzić ze stratą dwóch istnień.
wtorek, 15 listopada 2011
jupi:)
Jadę po moją Niki nie mogę się jej już doczekać.Ale będę tulił i ściskał.Nie widziałem jej od czwartku każda myśl była o niej.O stracie kogoś bliskiego.Ok jadę po nią.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz