wtorek, 22 listopada 2011
nie płakałem do godziny 1.30am
Łzy strumieniami mi lecą.Ziomek mnie dobił rozmawiając do mnie o Nikolce popatrzyłem na jej obraz i nie mogłem łez powstrzymać masakra tęsknię za nią:(........Nie widziałem jej od piątku niech mnie ktoś przytuli chcecie wiedzieć za kim tak tęsknie no to skumajcie co za istota.O nią wylewam łzy do niej tak tęsknię a wiecie co leci http://www.youtube.com/watch?v=cynTBc5sAu0.Po co ja tu po co ja światu w tym złym fatum w krąg desperatów.No właśnie po co?Dla niej. Jak byś cie widzieli tą lawinę łez.Która spływa właśnie po moich policzkach to jest mój skarb.K. nie jest świadoma tym co mi zrobiła to boli.Jutro to pokaże na malowaniu z dedykacją dla Niki i K. jedna sweet druga z nienawiści.Idę spać jutro malowanko później Niki.Ale ją będę tulił i przytulał i całował no znowu się nie od kleje.Kocham ją.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz