środa, 2 listopada 2011
jak zwykle po nie w czasie i znowu muszę zaczynać wszystko od nowa spróbuję być obiektywny w tym co mam zamiar napisać w tym bloggu. Wiec jest 2 listopada na razie jest zemną ok mam córeczkę ze sobą do piątku później nie wiem co będzie ale wiem że dla niej nie mogę się poddać. Jak każdy wie strata kogoś bliskiego boli , boli jak nic innego na świecie,do o strata istoty ludzkiej nie materialnej ale najgorszy jest ten ból że ta osoba chodź odeszła to żyje jest tam gdzieś a ty nie możesz się do niej przytulic bo wszystko spaprałeś i masz tego świadomość chodź wiesz że wina leży po obu stronach to i tak się o wszystko obwiniam.Jeśli ktoś nigdy wcześniej nie miał nie ma szansy stworzyć rodziny.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz