Wiem że zachowałem się jak ostatni cham. Ale naprawdę chciałem żeby mnie K. nieznawidziła i po jej dzisiejsze wiadomości wiem. Ona mnie nie kocha a nie nienawidzi to dobrze bo ja jej nie potrafię nienawidzieć.Potrafię ją nie kochać, a czy ja ją wogóle kochałem?jak bym kochał to by tyle prze ze mnie nie płakała.To była pozytywna i od niej po prostu po tym wszystkim co przeszliśmy nie chciałbym by na mój widok odwracała głowę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz